Powrót

Chcieliśmy podzielić się z Wami pewną refleksją.

Od września br. pilotujemy krąg DK w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Zwoleniu. Krąg tworzą oprócz nas jeszcze trzy rodziny.
Zostaliśmy też poproszeni przez ks. proboszcza tamtejszej parafii abyśmy podzielili się świadectwem naszego życia i małżeńskiego i formacji w Domowym Kościele na jednym ze spotkań z narzeczonymi przygotowującymi się do sakramentu małżeństwa w ramach odbywającego się przy parafii kursu przedmałżeńskiego.

Oczywiście zgodziliśmy się i spotkanie odbyło się w ostatnią sobotę 3 listopada.

Był to ostatni dzień kursu - dzień skupienia. Program obejmował projekcję filmu "Ognioodporny", dyskusję na temat filmu, nasze świadectwo oraz modlitewną adorację przed Najświętszym Sakramentem.

Byliśmy tam podczas całego dnia, wspólnie obejrzeliśmy film i uczestniczyliśmy w dyskusji. W naszym świadectwie staraliśmy się przede wszystkim  zwrócić uwagę na to, że małżeństwo jest SAKRAMENTEM. Mieliśmy bowiem pewne doświadczenie z tegorocznych rekolekcji tematycznych "W poszukiwaniu Miłości", w których uczestniczyliśmy. Otóż podczas jednego ze spotkań w grupie padło pytanie: "Czy w dniu naszego ślubu mieliśmy świadomość, że małżeństwo jest sakramentem i co z tego wynika dla naszego życia?". Praktycznie wszyscy uczestniczący w tym spotkaniu stwierdzili, że świadomość tego faktu przyszła dopiero później np. podczas formacji w Domowym Kościele. Dzień ślubu był tak wyjątkowym dniem dla każdego z nas, tyle było spraw do załatwienia, że mimo iż wszyscy byli po spowiedzi, uczestniczyli w uroczystej Eucharystii, podczas której składali sobie przysięgę małżeńską, to świadomość że uczestniczymy w SAKRAMENCIE była trochę przyćmiona.

Chcieliśmy też powiedzieć, że warto pójść za Jezusem, i świadomie zaprosić go do swojego małżeństwa, do swojej rodziny. Opowiedzieliśmy też o Domowym Kościele jako jednej z możliwości formacji małżeńskiej.

W ciszy podczas adoracji modliliśmy się, aby wszyscy uczestnicy tego kursu już jako małżonkowie wybrali życie z Chrystusem.

 

Wiemy jak ważną rolę w ewangelizacji i w formacji DK stanowi świadectwo. Może więc warto by spróbować podjąć działalność polegającą na ewangelizowaniu na kursach przedmałżeńskich? Może ziarno w ten sposób zasiane przyniesie plon obfity. Jeżeli nie w postaci lawinowego wzrostu członków DK to może w tym, że w chwilach trudnych, kryzysowych zamiast dzwonić do adwokata w sprawie rozwodu małżonkowie najpierw klękną do modlitwy i poproszą o pomoc Tego przed którym składali sobie przysięgę małżeńską...

Monika i Tomek Bisowie

Powrót