Powrót

40 lecie Domowego Kościoła w diecezji radomskiej

świadectwa - wspomnienia par diecezjalnych

 

Maria i Ryszard Bojarscy

 

"Wielbi dusza moja Pana"

 

Słowami Magnificat pragniemy wielbić Boga w darze 40 lecia Ruchu Światło-Życie w naszej diecezji i jego rodzinną gałąź „Domowy Kościół,. Dla naszego małżeństwa to czas dziękczynienia za Drogę formacji od 1987r. Nie było nam dane osobiście poznać założyciela Ruchu ale to był rok odejścia do Pana sł. bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

"Bogu dziękuję za ten Ruch, który przyniósł tyle błogosławionych owoców”.(z przemówienia Jana Pawła II, Błonia Kraków2002)

24 lata temu zaczęliśmy „raczkować” pod okiem ks. Stanisława Stańczyka i ks. Sławomira  Gregorczyka, oraz Marysi i Zbyszka Iskrów w parafii Św. Łukasza w Radomiu.

I° oazy przeżywaliśmy z ks. Markiem Praskiem – filipinem, gdzie wspomagali go Renia i Leszek Kiragowie.

Po latach widzimy jak świadectwo życia ludzi spotkanych wówczas pomogło nam przejść „szybki kurs dorastania” i wzrastania w formacji DK. Niewątpliwie była ona i jest „szansą na sukces” dla naszego małżeństwa, bo możemy wzrastać przecież tylko we wspólnocie gdzie „równi służą równym”.

Podejmując posługę pilotowania kręgów, prowadzenia rekolekcji, uczestnictwa w Kręgu Jedności razem z ks. moderatorem Romanem Adamczykiem i parą diecezjalną A. i J .Kiliańczykami odkrywaliśmy ,że ten dar z siebie przynosi obfite owoce dla naszego małżeństwa i rodziny.

Jednakże kiedy Ks. Roman poprosił nas o przyjęcie posługi Pary Diecezjalnej wydawało się to niemożliwe. Dorastające dzieci, (Marek z zespołem Downa...) po ludzku decyzja powiedzenia Bogu „tak” była bardzo trudna.

Pamiętam naszą pielgrzymkę na Jasną Górę, której przyświecała ta intencja i Mstów kiedy Ks. Roman na nasze wątpliwości ze szczerym uśmiechem powiedział  - Pani Mario niech pani posłucha dzisiejszej ewangelii – „Zróbcie wszystko cokolwiek Syn mój wam powie"...

Dziś po latach dziękując Bogu za ten czas posługi (1991-1997) widzimy Boży plan (nasze mamy służyły nam pomocą pod naszą ciągłą nieobecność w domu, dziś to my jesteśmy im potrzebni) .W Duchu Wdzięczności za 40 lat opieki Niepokalanej

Matki Kościoła nad Ruchem Światło-Życie w naszej Diecezji wspominając pragniemy wyrazić nasze podziękowanie ówczesnej s. moderatorce M. Selidze, z którą pozostajemy w rodzinnej przyjaźni do dziś.

Na próżno pewnie trudzilibyśmy się gdyby nie zaangażowanie Kręgu Diecezjalnego i powierzonych im rejonów .To wspólnie mogliśmy podejmować plany i je realizować - chociażby rozbudowa Rudnika by zewnętrzne umywalki zamienić na łazienki. Jakaż radość, że do dzisiaj są ludzie zaangażowani by podnosić standard tego ośrodka.

Zatroskanie ks. Romana o coraz godniejsze warunki zaowocowało budową Dąbrówki. Można powiedzieć, że od pierwszej łopaty wbitej pod nowy Dom Rekolekcyjny, trasę Radom - Dąbrówka Ks. Roman i Rynio przebyli tyle razy, że chyba z zamkniętymi oczami by tam dojechali. I znów gdyby nie determinacja ludzi Ruchu i Kapłanów na czele z ks. Biskupem Stefanem Siczkiem dzieło to byłoby trudniejsze do realizacji. Zaangażowanie kolejnych par diecezjalnych i księży moderatorów to ciągle zdobywanie Ziemi Obiecanej w naszej drodze do świętości.

Cieszy więc nas ogromnie ich zaangażowanie i trud.

 

"Słuchać Pana w Kościele" to temat kolejnego Roku Formacyjnego.

Spoglądając wstecz wspominamy tych, którzy uczyli nas tego życiem a dziś są po drugiej stronie wieczności.

Dziękujemy za s. Jadwigę Siudro - niejednokrotnie prowadziła rekolekcje w naszej diecezji i gościła w naszym domu. Patrząc codziennie na jej zdjęcie przypominają się jej słowa skierowane do Domowego Kościoła w pożegnalnym liściku że ,,nie da nam spokoju" .

To wielki dar łaski dla nas ale i zadanie odpowiedzialności za Ruch.

Jego charyzmatu i trwania w nim uczył nas śp. moderator krajowy DK. ks. Marian Kaszowski (1993-1996) - Jego zatroskanie o permanentną formację w Domowym Kościele zaowocowało opracowaniem i prowadzeniem w Krościenku rekolekcji dla kapłanów i par moderatorskich. Mieliśmy tą łaskę uczestnictwa i przeżywania kolejnych sesji pod Jego czujnym okiem, kiedy autorsko je wprowadzał. Dziękujemy gorąco Bogu, że tak dużo mogliśmy dowiedzieć się od niego na temat duchowości małżeńskiej a jego przepiękny głos i gitara mogły radować nasze serca.

Niezwykłym kapłanem dla nas był także śp. ks. Jan Wojtan - prowadząc III° oazy w Gierałtowie, oraz ORAR w Krynkach odkrywaliśmy niezwykłość tego kapłana, Jego służenie Bogu i ludziom.

Wtedy zrozumieliśmy dlaczego diecezjalnego księdza nazywa się „ojcem”

 

"Jak ci dziękować żeś nam dał tak wiele?" - prowadząc III° oazy w Rzymie w 1996r przeżywaliśmy wśród wielu spotkań z papieżem także prywatną audiencję. Osobiste błogosławieństwo jest dla nas wielkim dotknięciem Łaski, to prezent od Boga, na który człowiek po ludzku nie zasługuje. Ale ten fakt, to dla nas ogromne zobowiązanie.

Niech będzie chwała i cześć i dziękczynienie za wszystko dobro którego doświadczyliśmy i doświadczamy.

Ufamy, że Ci których wspomnieliśmy razem z bł. Janem Pawłem II z okna Domu Ojca patrzą na nas i nam błogosławią

 

Maria i Ryszard Bojarscy

 

Bernadeta i Krzysztof Kudasowie

 

Służba Domowemu Kościołowi Diecezji Radomskiej była dla nas niezwykłym wyróżnieniem i specjalnym czasem podarowanym przez Boga całej naszej rodzinie.

Do posługi byliśmy właściwie przygotowywani przez poprzednią parę diecezjalną Marysię i Rysia Bojarskich oraz moderatora ks. Romana Adamczyka właściwie przez cały rok poprzedzający. Okres służby był bardzo intensywny dla wszystkich członków naszej rodziny. Liczne wyjazdy, spotkania i rekolekcje powodowały to, że okrojony był czas dla naszych, wówczas jeszcze małych dzieci. Dlatego wdzięczni jesteśmy babci, na którą zawsze mogliśmy liczyć. Prawie po każdej dłuższej nieobecności staraliśmy się nieco „odrobić” czas z dziećmi. Dlatego organizowaliśmy wówczas dużo wypraw z naszymi pociechami w różne zakątki Polski. Zyskały na tym nie tylko nasze relacje ale i edukacja szkolna.

Nasza posługa przypadła na czas rozkwitu oaz wakacyjnych (7-8 pełnych turnusów, 105 kręgów w diecezji), jednak już wtedy pojawiły się pierwsze symptomy trudności związanych z uzyskiwaniem urlopów 15 – dniowych. Wprowadzaliśmy także zimowe ORAR–y do Mariówki z dziećmi,  bo czuliśmy jako rodzice małych dzieci, że taka jest potrzeba chwili.

Staraliśmy się dbać nie tylko o rozwój duchowy wspólnot, ale także o polepszenie warunków w naszych domach rekolekcyjnych (nowe łóżka do Rudnika, remont strychu w Krynkach). Pojawiły się również rekolekcje dla rodzin w Dąbrówce, gdzie właśnie wówczas został oddany nowy dom. Kontynuowaliśmy także pomysł organizacji oaz IIIO i innych rekolekcji w miejscowościach, które były atrakcyjne pod względem turystycznym, np.: Biały Dunajec, czy Ciężkowice.

Współpracowaliśmy z dwoma moderatorami: ks. Romanem Adamczykiem i ks. Maciejem Korczyńskiem oraz s. Bożeną Adach.  Mieliśmy możliwość zaczerpnąć niezwykłej mocy i siły, która wypływała ze spotkań organizowanych w tzw. Kamieniołomach istniejących przy parafii Św. Józefa w Krakowie, gdzie proboszczem był były moderator krajowy DK ks. Franciszek Kołacz. Poznaliśmy niezwykły nastrój tego miejsca i właśnie tam mieliśmy możliwość spotkania z ludźmi, którzy współpracowali bezpośrednio z ks. Franciszkiem Blachnickim. Świadectwa tych ludzi pozwoliły nam wzrastać w wierze, poznać dogłębnie charyzmat Ruchu Światło – Życie i dzielić się w diecezji cennymi doświadczeniami.

Czas naszej posługi, to czas spotkań ze wspaniałymi kapłanami oraz niezwykłymi ludźmi. Mimo ogromu zajęć, przejechanych setek kilometrów, czujemy dziś, z perspektywy czasu, wdzięczność Panu Bogu za te 5 lat posługi na rzecz Ruchu. Bo o trudnościach, kłopotach po prostu się nie pamięta, a pozytywne przeżycia pozostają w człowieku na zawsze.

 

Chwała Panu za ten niezwykły czas posługi!

Bernadeta i Krzysztof  Kudasowie

 

Elżbieta i Józef Brzescy

 

Czas naszej 5-letniej posługi pary diecezjalnej to lata 2002-2007. Ufając w Bożą pomoc i dla dobra powierzonych nam 120 kręgów rodzin służyliśmy tak, jak potrafiliśmy.

Księdzem Moderatorem był ks. Maciej Korczyński, który po roku został moderatorem DK, a moderatorem całego Ruchu został ksiądz Albert Warso. Siostrą Moderatorką była s. Bożena Adach, a po 3 latach naszej posługi s. Ewa Janek.

Organizowanie rekolekcji i spotkań w diecezji oraz uczestnictwo w różnorakich spotkaniach krajowych i filialnych pokazało jak wielkim darem i bogactwem dla rodzin jest formacja w DK. Niezapomniane chwile to krajowe spotkania opłatkowe wszystkich par diecezjalnych wraz z tańczącą s. Jadwigą Skudro. W roku 2004 przeżywaliśmy II Diecezjalną Kongregację Odpowiedzialnych i Krajowe podsumowanie DK w naszym seminarium.

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas swoją otwartością serca, a diecezję hojnością finansową, aby wypełni ć powierzone zadania.

Bardzo nas cieszy – ten mały krąg wszystkich par diecezjalnych z ks. Moderatorem i s. Moderatorką i  wspólne spotkania do dziś- szczególnie te u ks. Biskupa Siczka.

Dziękujemy wszystkim za prace remontowe w naszych ośrodkach,
te duże:

- tynkowanie i malowanie w Dąbrówce

- wymiana dachu i tynkowanie w Rudniku

- kaplica w Pionkach

oraz liczne mniejsze, ale też ważne.

Dziękujemy za ten czas posługi Panu Bogu, kapłanom i wszystkim których poznaliśmy na drogach naszej 5-letniej posługi.

 

Ela i Józef Brzescy

 

Ewa i Tomek Czyżowie

 

To kim obecnie jesteśmy i to, że Jezus jest dla nas największą wartością zawdzięczamy przede wszystkim Ruchowi Światło-Życie. To że kilkadziesiąt lat temu Bóg wybrał nas i powołał do Ruchu jest dla nas widocznym znakiem Jego miłości. To uczestnicząc w formacji Ruchu poznaliśmy się i odkryliśmy się dla siebie. To dzięki formacji Domowego Kościoła odkryliśmy Boga już w naszym wspólnym życiu. Na tej drodze uczyliśmy się wzajemnej miłości i ofiarowywania się sobie nawzajem. Dzięki naszej formacji nasza miłość i jedność każdego dnia staje się większa i pozwala nam przybliżać się do Boga.

Dlatego świadomi tej wielkiej łaski, jaką nas Bóg obdarzył, chcemy na co dzień dzielić się z innymi tym co odkryliśmy, czego doświadczyliśmy oraz naszą radość, że Bóg nas kocha. Podejmowanie różnych posług w Domowym Kościele jest naszą odpowiedzią na tę Bożą miłość.

Każda posługa, czy to jako pary moderatorskiej na rekolekcjach, czy pary pilotującej, czy też pary odpowiedzialnej, jest odpowiedzią na Boże wezwanie do służby Kościołowi i ludziom. Zawsze staramy się troszczyć o wierne przekazywanie charyzmatu Ruchu Światło-Życie i jego gałęzi , Domowego Kościoła, o prawidłową formację, która ma być dla małżeństw pomocą w ich wzrastaniu do Boga. Staramy się także zawsze odczytywać wolę Bożą w tym co robimy, aby nic nie popsuć w planach Bożych, aby Jego chwała była zawsze na pierwszym planie i wszystko było czynione dla Niego. Przez te wszystkie lata (już ponad 30 lat w Ruchu Światło-Życie), spotkaliśmy wielu ludzi, którzy pomogli nam odnaleźć się na tej drodze i odkrywać ją dla nas, dla naszego małżeństwa i rodziny. Wielu moderatorów, tych nieżyjących jak ks. Jan Wojtan, jak też tych którzy nadal posługują jak ks. Sławomir Gregorczyk (nasz pierwszy moderator kręgu) jak też wielu innych. Wielu naszych animatorów z czasów młodzieńczych i par animatorskich i moderatorskich. To oni nam pokazali, że życie w bliskości Boga jest radosne i w niczym nas nie ogranicza.

Chcemy także wyrazić naszą wdzięczność wszystkim ludziom: księżom i małżeństwom, za ich pomoc w czasie naszej posługi, ich otwartość i gotowość. To dzięki nim podejmowanie różnych wyzwań nie było dla nas utrapieniem.

Podejmując kolejne posługi dla Domowego Kościoła, chociaż w części chcemy spłacać dług jaki zaciągnęliśmy u Boga, przez te lata naszego życia.

Bogu niech będą dzięki za charyzmat Ruchu Światło-Życie, za założyciela Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i wszystkich ludzi, którzy odkrywali przed nami tę drogę. Niech wszystko co czynimy będzie na chwałę Boga.

 

Wdzięczni Bogu Ewa i Tomasz Czyż
Para filialna Filii Lubelskiej

 

Powrót