Powrót

Tu możesz obejrzeć galerię zdjęć z podsumowania >>>

W tym roku podsumowanie rekolekcji wakacyjnych Domowego Kościoła – gałęzi  rodzinnej Ruchu Światło-Życie odbyło się 29 sierpnia w Jedlni-Letnisko. Na miejscu powitał nas bardzo serdecznie ksiądz proboszcz Andrzej Margas. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 10.00. pieśnią do Ducha Świętego. Po zawiązaniu wspólnoty nastąpiły relacje z piętnastodniowych oaz: I stopnia w Dąbrówce, II stopnia w Hodyszewie i III stopnia w Zakopanem oraz z kilkudniowych rekolekcji tematycznych przeprowadzonych w Mariówce i w Rudniku. Ze świadectw uczestników wynikało, że opłaciło się połączyć fizyczny odpoczynek z duchową odnową. Był to czas oczyszczenia naszych pragnień i dążeń, uporządkowania życia duchowego, nabrania mocy płynącej od Ducha Świętego. Wielu z nas zrozumiało, że blisko Boga można lepiej przeżywać swoje małżeństwo. Następnie  w temat roku formacyjnego pod hasłem „Czyńcie uczniów ze wszystkich narodów” wprowadził obecnych ksiądz Grzegorz Lipiec –  moderator Ruchu Światło-Życie diecezji radomskiej. Wezwał on rodziny Domowego Kościoła do świadczenia o Chrystusie w codziennym życiu, nie tylko przez organizowanie rekolekcji i akcji ewangelizacyjnych, ale także przez drobne czyny i słowa miłości wobec tych, których Bóg stawia na naszej drodze. Ważne jest, podkreślał, aby czynić to zgodnie z wolą Bożą, a nie według własnych pomysłów. Kolejnym punktem programu była refleksja nad Słowem Bożym. O godzinie 12.30 dołączył do nas pasterz naszej diecezji ksiądz biskup Stefan Siczek, by przewodniczyć Eucharystii. W homilii nawiązał on do patronki naszego Ruchu – Niepokalanej. Biskup zwrócił uwagę, że Maryja pragnie wychowywać nas na ludzi wiary. Matka Boża czyni to nie słowami, lecz swoją wiarą, swoim przykładem. Jej zawierzenie Bogu i otwartość na ludzi, dostrzeganie ich potrzeb, ma być dla nas – uczniów  Chrystusa – wzorem  do naśladowania. Po Mszy świętej wszyscy zebrani częstowali się smacznym barszczem i smakołykami, ciesząc się swoją obecnością.  Na zakończenie biskup Stefan Siczek udzielił nam swego błogosławieństwa. Czas tych kilku wspólnie przeżytych godzin był szczególnym momentem radości, jedności i umocnienia wiary.

Powrót